Działalność
Wolontariat przy Farureju
Farurej to drewniany jacht, więc roboty przy nim nie brakuje. Prawie w każdą środę ktoś z nas jest na pokładzie i dłubie. Wpadnij pomóc – nie musisz nic umieć, pokażemy co i jak. A za przepracowane godziny popłyniesz z nami w rejs.
Kiedy i gdzie?
Zima · mniej więcej do lutego
Marina Gdynia
Farurej zimuje w marinie w Gdyni. Bywamy na nim w środy, zwykle od ok. 16–17. Robimy wtedy drobniejsze rzeczy, które da się zrobić mimo zimna.
Czasem zdarza się też coś więcej w weekend, ale zimą raczej sporadycznie – najlepiej napisz 🙂
Przed sezonem
Stocznia w Pucku
Pod koniec zimy Farurej płynie do stoczni w Pucku i tam robimy większe prace przed wodowaniem i sezonem. Terminy wrzucamy do grupy na Facebooku.
Do mariny nie trzeba się zapowiadać, ale lepiej napisz na WhatsAppie (572 124 774) – tylko wiadomości, bez dzwonienia 😅 Będziemy wiedzieć, że ktoś przyjdzie, i przygotujemy robotę. Prace koordynuje opiekun jachtu, Kacper Karczmarzyk.
Co z tego masz?
8 h = 0,5 dnia
pracy przy jachcie = rejsu
- Klubowicze odpracowują godziny w zamian za udział w dowolnie wybranym rejsie.
- Poznajesz jacht od środka – silnik, takielunek, instalacje – zanim wypłyniesz w morze.
- I fajną ekipę, z którą potem pływasz.
Co robimy?
- szlifowanie, malowanie i lakierowanie elementów drewnianych,
- konserwację silnika oraz elementów napędu hydraulicznego,
- przeglądy i konserwację takielunku, żagli i wyposażenia,
- kontrolę, naprawę albo wymianę urządzeń jachtowych,
- i wiele innych drobiazgów, których na drewnianym jachcie nigdy nie brakuje.
Jak się przygotować?
- Ubranie, które można pobrudzić – wygodne i ciepłe, zimą w marinie wieje.
- Rękawice robocze i okulary ochronne zapewniamy.
- Na jachcie jest czajnik, kawa i herbata. Przy dłuższych pracach weź kanapki.
- Punktualność, otwartość i chęć do pracy 🙂



