Ubieraj się na cebulę
Lepiej kilka cieńszych warstw niż jedna gruba – na wachcie łatwo coś zdjąć albo dołożyć.
- Pierwsza warstwa: bielizna termoaktywna z wełny merynosa albo syntetyku. Nie bawełna – mokra bawełna wyziębia.
- Druga warstwa: polar albo ciepła bluza.
- Na wierzch: sztormiak, czyli nieprzemakalna kurtka z kapturem i spodnie.
Sztormiak
Spodnie najlepiej na szelkach, z wysokim stanem – chronią plecy, gdy siedzisz w kokpicie. Na krótkie rejsy wiosną i latem wystarczy sztormiak przybrzeżny. Na dłuższe przeloty po otwartym morzu, Skagerraku i Morzu Północnym lepszy jest pełnomorski: z wysokim kołnierzem, mocniejszym materiałem i szczelnymi mankietami.
Sztormiak nie musi być nowy ani drogi. Liczy się to, żeby nie przemakał.
Buty
- Kalosze żeglarskie – na deszcz i fale.
- Lekkie buty z miękką podeszwą, która nie rysuje pokładu – na ładną pogodę.
- Klapki pod prysznic w marinach.
Głowa, ręce, oczy
- Czapka zasłaniająca uszy – przyda się nawet w lipcu na nocnej wachcie. Do tego czapka z daszkiem.
- Rękawiczki żeglarskie do pracy z linami, a wiosną i jesienią także cieplejsze.
- Okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV, na pasku – za burtą już ich nie wyłowisz.
- Krem z filtrem: słońce odbite od wody pali mocniej niż na lądzie.
Strój kąpielowy
Weź go zawsze, także na rejs wiosną czy jesienią – regularnie się przydaje. W niektórych marinach jest też sauna.
Jak to spakować
Najlepiej do miękkiej torby albo worka żeglarskiego – dużą walizkę trudno schować w jachcie. Ubrania na zmianę trzymaj w workach wodoszczelnych albo foliowych. Pełna lista rzeczy jest na stronie Co zabrać na rejs.
Najczęstsze pytania
- Czy w lipcu potrzebny jest sztormiak?
- Tak. Nawet w lipcu w nocy i przy fali na pokładzie bywa zimno i mokro.
- Kalosze czy buty żeglarskie?
- Najlepiej jedno i drugie: kalosze na deszcz i fale, lekkie buty z miękką podeszwą na ładną pogodę.
